http://cometomelittleangel.blogspot.com/
„Uśmiechnęłam się do niego mocniej wtulając w jego gorące ciało. Jego loki muskały mój policzek wywołując przy tym u mnie radość i ciepły jak letni dzień, odczucie w brzuchu. Jego mięśnie napięły się, a ciało uniosło ku górze. Chwycił butelkę z winem, czerwonym jak krew i nalał do kieliszków. Podał mi jeden z nich, a ja upiłam niewielki łyk. Ciecz przyjemnie rozlała się w gardle, tworząc palące uczucie. Znów opadł na sofę okrytą białym kocem z koziej skóry. Moje opuszki idealnie przylegały do jego skóry, badając każdą nierówności, wypukłość czy wgłębienie. Mruknął i odchylił głowę. Co ja bym bez niego zrobiła? Moje życie nie było by takie samo, bez niego byłabym nikim więcej jak tylko marionetką, poruszaną przez sznurki, które trzyma mój ojciec. Z grzecznej córeczki, stworzył buntowniczkę gotową zabić za jego życie, za to go kochałam. Nie próbował mnie zmieniać, to człowiek zmienia się dla niego, dla każdego spędzonego dnia z nim. Jest inny, jest moim nowym życiem…”